Reforma ustawy o podatku inwestycyjnym – czy to była rewolucja?

Wczytując się w niemiecką literaturę o tematyce ETF, wcześniej czy później natrafimy na wzmiankę o reformie ustawy o podatku inwestycyjnym, która weszła w życie w 2018 roku – znanej pod niemiecką nazwą Investmentsteuerreform (InvStRefG). Niniejszy wpis poświęcony jest analizie tej reformy – jej głównym celom oraz założeniom. Opiszę ponadto realia inwestowania przed wprowadzeniem zmian oraz spróbujemy określić jej wpływ na niemiecki rynek ETF-ów.

Spis treści:

  1. Cele reformy
  2. Rynek ETF-ów przed wprowadzeniem reformy
  3. Zalety dla inwestorów
  4. Krytyka reformy
  5. Wpływ reformy na rynek ETF-ów w Niemczech

1. Cele reformy

Uproszczenie i ujednolicenie systemu podatkowego

Głównym celem reformy ustawy o podatku inwestycyjnym było jej uproszczenie i ujednolicenie [1].

Oznacza to, że od 2018 roku wszystkie fundusze oraz ETF-y – zarówno krajowe jak i zagraniczne, wypłacające jak i akumulujące dywidendy, replikujące indeks syntetycznie lub fizycznie – są opodatkowane według tych samych zasad [2]. W praktyce, inwestorzy szukający funduszy do swojego portfela nie muszą się już analizować, według jakich przepisów i stawek zostaną one opodatkowane oraz jakie dokumenty należy przedłożyć przy corocznym rozliczeniu podatku. 

W kwestii uproszczenia systemu mamy tu moim zdaniem do czynienia ze znaczącą zmianą na korzyść inwestorów – a mianowicie – obowiązek obliczenia należnego podatku oraz jego pobór został przeniesiony na brokera. Odtąd osoby oszczędzające środki na ETF-ach nie muszą już składać żadnych dodatkowych dokumentów w rocznym zeznaniu podatkowym. A było ich całkiem sporo, bo niemiecki fiskus dla każdego funduszu wymagał aż 33 parametrów. Reforma zredukowała ponadto ich liczbę do 4, tj.: [3]

  • rodzaj funduszu (niem. Fonds-Art)
  • wysokość wypłaconych dywidend (niem. Dividenden-Höhe)
  • wartość jednostek funduszu na początku roku podatkowego (niem. Fondswert zu Beginn des Jahres)
  • wartość jednostek funduszu na koniec roku podatkowego (niem. Fondswert zum Ende des Jahres)

Uniknięcie odroczenia opodatkowania

Kolejnym celem reformy było załatanie luk podatkowych (zwłaszcza agresywnych modeli optymalizacji podatkowej – np. cum/cum, przez które niemiecki fiskus stracił ponad 28.5 mld €) oraz uniknięcie odroczenia opodatkowania. Dotyczyło to zwłaszcza funduszy akumulujących (reinwestujących dywidendy), od których podatek był do tej pory pobierany dopiero w momencie sprzedaży jednostek. Dla porównania, w przypadku funduszy dystrybucyjnych podatek był pobierany w momencie wypłaty dywidend. W celu ujednolicenia funduszy pod względem podatkowych, wprowadzono zaliczkę na poczet podatku (niem. Vorabpauschale), która jest pobierana na początku każdego roku podatkowego [1]. Więcej na ten temat przeczytasz w moim wpisie dotyczącym podatków (https://etfwde.eu/podatki-od-etf-ow/). Mimo że wprowadzenie nowego podatku samo w sobie może wydawać się niekorzystne dla inwestorów, to w praktyce danina ta została pobrana po raz pierwszy dopiero w 2023 roku. Wszystko to z sprawą bazowej stopy procentowej, która w latach 2013-2022 była ujemna. Dodatkowo, zaliczka ta może zostać pokryta na przestrzeni okresu inwestycji przez kwotę wolną od podatku (niem. Sparerpauschbetrag), który wynosi 1000€ rocznie na osobę. Ostatecznie zmniejsza to podatek od zysków kapitałowych pobierany w przypadku sprzedaży jednostek.

Częściowe zwolnienie z podatku

Kolejną zmianą jest wprowadzenie częściowego zwolnienia z podatku – niem. Teilfreistellung (szerzej opisany we wpisie dotyczącym podatków). Ulga ta ma na celu obniżenie kwoty należnej niemieckiemu fiskusowi w przypadku funduszy dywidendowych oraz zaliczek na poczet podatku [1].

Jest to niejako rekompensata za wprowadzenie piętnastoprocentowego podatku od osób prawnych (niem. Körperschaftsteuer) od dywidend, odprowadzanego przez fundusze bezpośrednio od aktywów. Podatek ten ma na celu ujednolicenie systemu względem krajowych oraz zagranicznych ETF-ów, ponieważ jego wysokość odpowiada tzw. podatkowi u źródła (niem. Quellensteuer) od niemieckich akcji w zagranicznych funduszach, zgodnie z umowami o unikaniu podwójnego opodatkowania [4][5]. 

Teilfreistellung zastępuje wcześniejszą praktykę pozwalającą inwestorom na odpisanie części podatku u źródła od dywidend od podatku od zysków kapitałowych [1].

Wysokość ulgi jest uzależniona od rodzaju posiadanych jednostek, tj.:

  • Fundusze akcyjne (niem. Aktienfonds) z udziałem akcji powyżej 50%:  30%
  • Fundusze mieszane (niem. Mischfonds) z udziałem akcji między 25 a 50%: 15%
  • Fundusze nieruchomościowe (niem. Immobilienfonds) z udziałem poniżej 50% w rynkach zagranicznych: 60%
  • Fundusze nieruchomościowe z udziałem powyżej 50% w rynkach zagranicznych: 80%
  • Pozostałe fundusze (z udziałem akcji poniżej 25%): 0%

Sprzedaż jednostek

Wszystkie zaliczki na poczet podatku, uiszczane w latach posiadania danej jednostki, są uwzględniane w momencie jej sprzedaży. Dzięki temu nie dochodzi do podwójnego opodatkowania, ponadto niemiecki fiskus otrzymuje regularne, coroczne wpływy, a inwestorzy mogą co roku korzystać z przysługującego im zwolnienia podatkowego (niem. Sparerpauschbetrag) – o czym pisałem wyżej.

2. Rynek ETF-ów przed wprowadzeniem reformy

Jak wyglądała sytuacja inwestorów przed wprowadzeniem reformy i jakie formalności były związane z inwestowaniem? 

Zacznijmy od tego, że wybierając jednostki do naszego portfela inwestycyjnego należało sprawdzić kraj pochodzenia funduszu, rodzaj jego replikacji, w przypadku ETF-ów akcyjnych – sposób zarządzania dywidendami. Dla każdej z podanych kombinacji funduszy sposób ich rozliczania oraz liczba potrzebnych dokumentów przy rozliczaniu podatku wyglądała inaczej. Do tego obowiązek rozliczenia i dostarczenia odpowiednich dokumentów leżał po stronie inwestora.

Najważniejsze aspekty przed wprowadzeniem reformy:

  • brak opodatkowania niemieckich akcji w krajowych funduszach ETF, co prowadziło do ich większej konkurencyjności;
  • ryzyko podwójnego opodatkowania oraz większy nakład pracy przy rozliczeniu podatkowym przy zagranicznych, fizycznie replikowanych jednostkach reinwestujących dywidendy (fundusze akumulacyjne). Wiązało się to z faktem automatycznego poboru podatku zarówno po stronie kraju pochodzenia funduszu (tzw. podatek u źródła) jak i po stronie niemieckiej, gdzie swoją siedzibę ma instytucja prowadząca konto brokerskie. Aby uniknąć podwójnego opodatkowania należało złożyć osobny formularz, który umożliwiał odzyskanie nadpłaconego podatku [14]. Ponadto podatki u źródła od każdej wypłaconej dywidendy z funduszy zagranicznych musiały zostać ujęte w rozliczeniu podatkowym z danego roku, a przy sprzedaży jednostek – należało je WSZYSTKIE przedstawić [4][6].
  • ryzyko częściowej reinwestycji w przypadku zagranicznych funduszy akumulacyjnych (tzw. fundusz dystrybucyjny z częściową reinwestycją)

Poprzez skomplikowany system podatkowy, a co za tym idzie ogromny nakład pracy związanych z rozliczeniem podatkowym, zagraniczne fundusze były mniej atrakcyjne dla inwestorów.

3. Zalety dla inwestorów

Od momentu wprowadzenia reformy, prywatni inwestorzy szukający odpowiednich jednostek ETF do swojego portfela inwestycyjnego, nie musieli już brać pod uwagę wszystkich opisanych powyżej danych, tj. kraju pochodzenia funduszu, sposoby replikowania indeksu czy zagadnień związanych z dywidendami. Dodatkowo, o czym wspominam powyżej – cały proces naliczania i pobierania podatku został przeniesiony na brokerów. Jest to ogromne ułatwienie inwestowania oraz oszczędność pracy i czasu.

4. Krytyka reformy

Reforma ta była krytykowania ze strony Deutsches Aktieninstitut (DAI) m.in za: [7]:

  • opodatkowanie dochodów z dywidend na poziomie funduszy inwestycyjnych piętnastoprocentowym podatkiem dochodowym od osób prawnych, co doprowadzi do podwójnego opodatkowania: na poziomie funduszu i inwestora.
  • zaliczka na poczet podatku – jest krytykowana jako opłata od fikcyjnego zysku (o realnym zysku nie ma mowy, ponieważ nie dochodzi do sprzedaży jednostek). Ustawa nie wyjaśnia również w jaki sposób zapłacone zaliczki zostaną zrekompensowane w przypadku sprzedaży jednostek ze stratą. Zaliczka ta ponadto zmniejszy efekt procentu składanego (niem. Zinseszinseffekt), który jest kluczowym czynnikiem napędzającym inwestycje długoterminowe.
  • Zdaniem DAI, częściowe zwolnienie z podatku (Teilfreistellung) nie stanowi właściwego rozwiązania problemu podwójnego opodatkowania. Problem ten wynika z nałożenia podatku dochodowego od osób prawnych na poziomie funduszu (od dywidend) oraz podatku od zysków kapitałowych na poziomie inwestora. Dodatkowo, inwestorzy lokujący środki w instrumenty nieuwzględnione w ustawie nie mogą skorzystać z tej ulgi, co prowadzi do ich dyskryminacji podatkowej.

5. Czy reforma podatkowa z 2018 roku miała wpływ na rozwój rynku ETF w Niemczech?

Ocena wpływu reformy podatkowej z 2018 roku na niemiecki rynek ETF-ów nie jest jednoznaczna. Trudno bowiem oddzielić efekty wprowadzonych zmian od innych ważnych wydarzeń, które miały miejsce w tym samym czasie. Warto więc spojrzeć na ten temat szerzej – zarówno w kontekście lokalnych zawirowań, jak i globalnych trendów.

Reforma, spadki na giełdzie i pandemia – trudny kontekst

Na początku warto przypomnieć, że 2019 rok przyniósł pierwszy od 2011 spadek indeksu DAX [8], co negatywnie wpłynęło na nastroje inwestorów. Chwilę później świat stanął w obliczu pandemii COVID-19, która wpłynęła nie tylko na gospodarkę, ale również na decyzje finansowe gospodarstw domowych.

Z drugiej strony, w tym samym czasie obserwowaliśmy globalny wzrost zainteresowania inwestowaniem pasywnym – zarówno w Europie, jak i za oceanem. To sprawia, że trudno jednoznacznie ocenić, czy to właśnie niemiecka reforma podatkowa była głównym czynnikiem napędzającym rozwój ETF-ów w Niemczech.

Co mówią liczby?

Z pomocą przychodzą dane z raportów Deutsches Aktieninstitut (DAI). W 2018 roku liczba osób inwestujących w instrumenty akcyjne wzrosła do 10,3 mln, czyli 16,2% mieszkańców Niemiec powyżej 14. roku życia – to najwyższy poziom od 2007 roku [9].

Co ciekawe, największy wzrost nastąpił wśród inwestorów pośrednich, czyli tych lokujących kapitał przez fundusze inwestycyjne i ETF-y. Ich liczba zwiększyła się o 617 tys., podczas gdy liczba inwestorów bezpośrednich spadła o 373 tys. Sumarycznie dało to przyrost o 253 tys. inwestorów (+2,5% r/r) [10].

Struktura inwestorów w 2018 roku wyglądała następująco [11]:

  • 4,5 mln inwestorów bezpośrednich, w tym 1,3 mln pracowników posiadających akcje własnej firmy (niem. Belegschaftsaktionäre),
  • 7,8 mln inwestorów pośrednich (w tym ETF-y).

W 2019 roku nastąpił jednak odpływ inwestorów – liczba osób inwestujących w akcje spadła do 9,7 mln (-660 tys.), co DAI tłumaczy m.in. niekorzystną sytuacją na giełdzie [8].

Rok 2020 przyniósł jednak silne odbicie. Ponad 2,7 mln nowych inwestorów rozpoczęło swoją przygodę z rynkiem kapitałowym, co oznacza, że ogółem aż 12,4 mln osób inwestowało w akcje – w tym 9,3 mln przez fundusze i ETF-y [12].

Co mówi rząd?

W 2023 roku Federalne Ministerstwo Finansów opublikowało raport ewaluacyjny dotyczący reformy [13]. Wnioski?

  • Reforma osiągnęła swoje główne cele: dostosowanie przepisów do prawa UE, ograniczenie nadużyć oraz uproszczenie systemu opodatkowania.
  • Wskazano jednak na konieczność dalszych usprawnień – zwłaszcza w odniesieniu do funduszy specjalnych i mechanizmu Teilfreistellung.
  • Podkreślono także brak wystarczających danych, by jednoznacznie ocenić wpływ reformy na atrakcyjność Niemiec jako lokalizacji dla funduszy inwestycyjnych.

Podsumowanie: Reforma + trend globalny

Nie da się jednoznacznie stwierdzić, że to właśnie reforma z 2018 roku stała za wzrostem zainteresowania ETF-ami w Niemczech. Jednak dostępne dane pokazują, że w ciągu kilku lat po jej wprowadzeniu liczba inwestorów, szczególnie tych korzystających z funduszy pasywnych, istotnie wzrosła.

Prawdopodobnie mamy tu do czynienia z nakładaniem się kilku czynników: uregulowania podatkowe mogły usunąć część barier i niepewności, ale zasadniczy motor wzrostu stanowił ogólnoświatowy trend popularyzacji ETF-ów.

Źródła:

[1] https://www.finanztip.de/indexfonds-etf/investmentsteuerreformgesetz/

[2] https://www.ing.de/hilfe/steuern/investmentsteuerreform/

[3] https://unabhaengiger-finanzberater.de/das-investmentsteuergesetz-fuer-etfs/

[4] https://www.vlh.de/kaufen-investieren/geldanlage/investmentfonds-besteuerung-bei-depot-im-in-und-ausland.html

[5] https://www.justetf.com/de/news/etf/etf-und-steuern-das-neue-investmentsteuergesetz-ab-2018.html

[6] https://www.finanztip.de/blog/etf-investmentsteuergesetz/

[7] https://www.dai.de/fileadmin/dokumente/positionspapiere/2015-09-01%20Positionspapier%20DAI%20Reform%20InvStG.pdf

[8] https://www.dai.de/detail/aktionaerszahlen-2019-aktieninteresse-gesunken

[9] https://www.dai.de/detail/aktionaerszahlen-des-deutschen-aktieninstituts-2018-zahl-der-aktienbesitzer-in-deutschland-steigt-auf-103-millionen

[10] https://www.dai.de/fileadmin/dokumente/Studien/2019-03-06_Aktieninstitut_Aktionaerszahlen_2018.pdf

[11] https://www.dai.de/fileadmin/user_upload/230117_Deutsches_Aktieninstitut_Aktionaerszahlen_2022.pdf

[12] https://www.dai.de/detail/aktionaerszahlen-2020-deutsche-begeistern-sich-mehr-und-mehr-fuer-aktien

[13] https://www.bundesfinanzministerium.de/Content/DE/Standardartikel/Themen/Steuern/Steuerarten/Investmentsteuer/2023-07-07-evaluation-investmentsteuerreform-zwischenbericht.html
[14] https://www.zaleo.de/ratgeber/artikel/steuern-auf-aktien-wichtige-aenderungen-seit-2018

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *